Zaczynamy kolejny turnus w Zabajce :-) Po raz pierwszy przyjechałyśmy bez Hubercika, który postanowił zostać z babcią aby móc uczestniczyć w urodzinach koleżanki z przedszkola, które odbędą się w piątek. Droga minęła nam naprawdę dobrze, bez grymasów i płaczu.
Tak wyglądała Julka po dojechaniu na miejsce
Pokój mamy na pierwszym piętrze w starym budynku, ale jest wyremontowany i całkiem przytulny. Obok nas jest Sława ze swoją cudną córeczką Jagódką i okazało się że przyjechały również Aneta z Mają (z którymi byłyśmy na kwietniowym turnusie), ale tym razem są w nowym budynku. Pogoda też jest nie najgorsza, po południu wyszło nawet słonko i mogliśmy pójść na spacer. Od jutra zaczynamy zajęcia, mam nadzieję, że Julcia będzie miała dobry humor.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz