W szpitalu miała konsultację kardiologiczną, ponieważ jej starszy brat ma wrodzoną wadę serca. Na szczęście okazało się że z sercem jest wszystko w porządku. Ze szpitala zostałyśmy wypisane 02.03.2009r. w stanie dobrym.
W domu zaczęły się problemy z jedzeniem. Julka nie chciała jeść ani pić, próbowałam dokarmiać ją butelką ale i tak potrafiła nie jeść przez 6 - 8 godzin. Po konsultacji z lekarzem i kilku próbach z różnymi mlekami, okazało się że Julka w miarę dobrze zjada Bebilon Pepti ale i tak prawie zawsze dużo oddaje. Po kilku tygodniach okazało się że lepiej przyswaja mleko z kleikiem czyli jedzenie o konsystencji papki ale nadal został problem z piciem. Julka zaczęła trochę więcej pić dopiero po ukończeniu 6 miesięcy. Przyczyną tego stanu była wiotkość krtani ale o tym dowiedzieliśmy się później od innego lekarza.
W 4 tygodniu życia na twarzy pojawiły się brzydkie ropne wykwity. Lekarz stwierdził, że to opryszczka i przepisał Zowirax oraz wizytę neurologiczną.
Neurolog zlecił USG przezciemiączkowe, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości.
09.04.2009r. wizyta u neurologa - otrzymałyśmy zezwolenie na szczepienia ochronne.
02.06.2009r. dostałyśmy się do Przychodni Rehabilitacyjnej Sojczyńskiego gdzie stwierdzono asymetrię ułożenia i okresowo wzmożone napięcie mięśni oraz reakcji wyprostu. Otrzymałyśmy instruktaż i informację, że córka rozwija się może troszkę wolniej, ale każde dziecko jest inne i na wszystko przyjdzie czas. Po tej wizycie, która nic nam nie wyjaśniła udałam się prywatnie do rehabilitanta i rozpoczęłyśmy rehabilitację metodą VOJTY. Julia ma już prawie 5 miesięcy ale nic ją nie interesuje, nie wyciąga rączek do zabawek i jest obojętna na to co się dzieje wokół niej. Rehabilitantka uświadamia mnie, że Julka powinna być już od dawna rehabilitowana i że straciliśmy dużo czasu. Zaczynamy więc systematyczną rehabilitację.
28.07.2009r. - Przychodnia Rehabilitacyjna Sojczyńskiego stwierdzono obserwację wzmożonego napięcia, jako zalecenia dostałyśmy ćwiczenia w domu po instruktarzu.
12.08.2009r. kontrola kardiologiczna w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.zakończona pomyślnie.
08.09.2009r. kolejna wizyta w przychodni rehabilitacyjnej i nadal nic nowego.
15.09.2009r. konsultacja okulistyczna - diagnoza: zez zbieżny, oczopląs, niezborność krótkowzroczna.
21.09.2009r. konsultacja neurologiczna - diagnoza: wzmożone napięcie mięśniowe, zalecenie - rehabilitacja.
| Chrzest Julii 27.09.2009r. |
21.10.2009r. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M. Kopernika - badanie elektroencefalograficzne - zapis w granicach normy. Zalecenie: rehabilitacja i czekać co będzie dalej.
| Julka z braciszkiem |
Po wykonaniu badań okazuje się że u Julii występują przeciwciała wirusa cytomegalii. (strona o cytomegalii: http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=316 )
Listopad 2009r. badanie okulistyczne w Szpitalu na Spornej potwierdza oczopląs, zez zbieżny, krótkowzroczność. Dostajemy pierwszą receptę na okulary.
Julia wygląda słodko w swoich pierwszych okularkach :-)
25 listopada 2009r. Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w Warszawie. Badanie wypadło poprawnie.
W listopadzie poznajemy też wspaniałą rehabilitantkę, która zaczyna przyjeżdżać do Julki trzy - cztery razy w tygodniu i przyjeżdża do tej pory.
8.12.2009r. Konsultacja genetyczna - lekarz stwierdził opóźnienie rozwoju psychoruchowego i nieco wzmożone napięcie mięśniowe. Ze względu na oczopląs i zmiany w przezciemiączkowym USG proponuje badanie MRI mózgu, wykonanie zaleceń neurologa, ewentualnie do rozważenia kariotyp (jeżeli MRI wykaże jakiekolwiek zaburzenia rozwojowe centralnego układu nerwowego)