Julka
Julka i jej postępy w rehabilitacji.
niedziela, 31 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
Szczotko, Szczotko, hej szczoteczko! o! o! o!
piątek, 22 marca 2013
Chodzimy :-)
Julka nie kazała nam długo czekać na następne "popisy". Wczoraj przeszła sama wzdłuż stołu nie trzymając się niczego (jakieś 1,5m). Mam nadzieję, że wejdzie jej w krew zaskakiwanie rodziców ;-)
środa, 20 marca 2013
Nareszcie !!!
Ta zima była dla nas wyjątkowo beznadziejna. Julia od grudnia a może nawet od listopada wciąż choruje z krótkimi przerwami. Zaliczyłyśmy, poza przeziębieniami: zapalenie krtani, zapalenie gardła, zapalenie spojówek i zapalenie oskrzeli. Wszystkie te choroby spowodowały, że Julia nie chodziła do przedszkola, na basen i na konie. Jej grafik zajęć został w zasadzie ograniczony do rehabilitacji w domu.
I oto wczoraj po tych wszystkich niepowodzeniach, Julia zrobiła kolejny mały wielki krok.
Po zakończonych ćwiczeniach, Pani Lidka usiadła przy stole a Julka chcąc koniecznie do niej dojść SAMA WSTAŁA (na środku dywanu, nie trzymając się niczego) i zrobiła kroczek!!! Nie przewróciła się i osiągnęła swój cel. Jestem z niej bardzo dumna i mam nadzieję, że teraz będzie to robić coraz częściej. Brawo córka!
I oto wczoraj po tych wszystkich niepowodzeniach, Julia zrobiła kolejny mały wielki krok.
Po zakończonych ćwiczeniach, Pani Lidka usiadła przy stole a Julka chcąc koniecznie do niej dojść SAMA WSTAŁA (na środku dywanu, nie trzymając się niczego) i zrobiła kroczek!!! Nie przewróciła się i osiągnęła swój cel. Jestem z niej bardzo dumna i mam nadzieję, że teraz będzie to robić coraz częściej. Brawo córka!
![]() |
| Jula z tatą |
piątek, 1 marca 2013
Oczko
Od dzisiaj zaczynamy zaklejać oczko. Julka nie jest tym zachwycona ale mam nadzieję że pomału będzie się przyzwyczajać, bo mamy dojść do 2 godzin dziennie. Dzisiaj zaczęłyśmy od 5 minut.
Jednak szybko wrócił jej humor podczas zabawy z bratem...
Jednak szybko wrócił jej humor podczas zabawy z bratem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





