Nowy Rok miałyśmy zacząć turnusem w Zabajce. Niestety turnus skończył się dla nas szybciej niż zaczął. 3 stycznia pojechałyśmy do Zabajki a już 4 stycznia rano Julia obudziła się z wysypką. Pojechałyśmy do szpitala w Złotowie do dyżurnego lekarza i tam pani doktor potwierdziła moje obawy, że jest to ospa. Początkowo Julia czuła się dobrze i miała tylko kilka krostek, jednak w niedzielę było już dużo gorzej, dostała gorączkę wysypało jej całe ciałko łącznie z oczami i buzią. Wróciłyśmy więc do domu :-(
Duzo zdrowia!!! Sliczna dziewczynka:)
OdpowiedzUsuń