Julka

Julka i jej postępy w rehabilitacji.

środa, 20 marca 2013

Nareszcie !!!

Ta zima była dla nas wyjątkowo beznadziejna. Julia od grudnia a może nawet od listopada wciąż choruje z krótkimi przerwami. Zaliczyłyśmy, poza przeziębieniami: zapalenie krtani, zapalenie gardła, zapalenie spojówek i zapalenie oskrzeli. Wszystkie te choroby spowodowały, że Julia nie chodziła do przedszkola, na basen i na konie. Jej grafik zajęć został w zasadzie ograniczony do rehabilitacji w domu.
I oto wczoraj po tych wszystkich niepowodzeniach, Julia zrobiła kolejny mały wielki krok.
Po zakończonych ćwiczeniach, Pani Lidka usiadła przy stole a Julka chcąc koniecznie do niej dojść SAMA WSTAŁA (na środku dywanu, nie trzymając się niczego) i zrobiła kroczek!!! Nie przewróciła się i osiągnęła swój cel. Jestem z niej bardzo dumna i mam nadzieję, że teraz będzie to robić coraz częściej. Brawo córka!

Jula z tatą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz