I oto wczoraj po tych wszystkich niepowodzeniach, Julia zrobiła kolejny mały wielki krok.
Po zakończonych ćwiczeniach, Pani Lidka usiadła przy stole a Julka chcąc koniecznie do niej dojść SAMA WSTAŁA (na środku dywanu, nie trzymając się niczego) i zrobiła kroczek!!! Nie przewróciła się i osiągnęła swój cel. Jestem z niej bardzo dumna i mam nadzieję, że teraz będzie to robić coraz częściej. Brawo córka!
![]() |
| Jula z tatą |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz